czwartek, 3 grudnia 2009

506 możliwych kombinacji językowych
w Ciekawostkach piszemy o tłumaczeniach w Parlamencie Europejskim


Wielokrotnie pisaliśmy już o pracy tłumaczy - o tym, jakich cech nie powinno im zabraknąć i o tym, jak kształci się tłumaczy konferencyjnych. Tym razem przybliżymy Państwu specyfikę pracy tłumaczy w Parlamencie Europejskim.

Parlament Europejski wyznaje zapisaną w traktatach europejskich zasadę wielojęzyczności, szanując języki urzędowe wszystkich państw członkowskich. Wszyscy obywatele Unii Europejskiej mogą śledzić pracę Parlamentu, mają także prawo zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi w swoim języku ojczystym.


Tłumaczenie pisemne

Na terenie Unii Europejskiej 23 języki mają status języka oficjalnego, co oznacza, że istnieje 506 możliwych kombinacji - 23 języki mogą być tłumaczone na 22 języki. W praktyce jednak zdarza się, że nie jest łatwo znaleźć tłumacza dla niektórych kombinacji językowych. Wówczas najczęściej wykorzystuje się technikę zwaną „relay”, czyli tłumaczenie za pośrednictwem trzeciego języka (najczęściej angielskiego, niemieckiego lub francuskiego), z którego następnie tłumaczy się na języki ojczyste. Takie rozwiązanie stosuje się zarówno dla tłumaczeń pisemnych jak i ustnych.

Parlament Europejski wraz z Komisją Europejską jest największym na świecie pracodawcą dla tłumaczy. Blisko 1500 pracowników w Parlamencie to osoby zajmujące się tłumaczeniami pisemnymi, ustnymi oraz weryfikacją i redakcją tekstów. W Parlamencie pracuje 700 etatowych tłumaczy pisemnych, ale często korzysta się również z pomocy tłumaczy zewnętrznych lub przesyła się teksty do tłumaczenia innym instytucjom. Tłumaczenia unijnych dokumentów muszą być wykonywane na najwyższym poziomie - muszą spełniać wymogi wierności i spójności z innymi dokumentami unijnymi. Jednostki tłumaczeniowe korzystają z nowoczesnych narzędzi CAT, czyli aplikacji przyśpieszających pracę nad tekstem i zapewniających spójność terminologiczną w tłumaczeniu.


Tłumaczenia ustne

Tłumacze ustni w Parlamencie zapewniają tłumaczenie m.in. podczas posiedzeń plenarnych Parlamentu i konferencji prasowych. Parlament zatrudnia na stałe ok. 400 tłumaczy ustnych, ale podobnie jak w przypadku tłumaczeń pisemnych, gdy potrzeba tłumaczeń jest większa, korzysta się z pomocy ok. 1000 dodatkowych niezależnych specjalistów.

W Parlamencie wykorzystywane są trzy rodzaje tłumaczeń ustnych: konsekutywne, szeptane oraz tłumaczenia symultaniczne. Ten ostatni rodzaj tłumaczenia wykorzystywany jest najczęściej. Z wyjątkiem spotkań w cztery oczy lub delegacji mających miejsce poza Brukselą lub Strasburgiem większość posiedzeń parlamentarnych tłumaczonych jest symultanicznie. Wszystkie sale, w których oficjalnie pracuje Parlament, wyposażone są w kabiny do tłumaczenia symultanicznego spełniające międzynarodowe normy jakości. Są one dźwiękoszczelne, klimatyzowane, dobrze oświetlone i wyposażone w ergonomiczne krzesła, a widok z kabin pozwala na łatwe śledzenie przebiegu spotkania.

A jak wygląda polska reprezentacja tłumaczy w Parlamencie Europejskim? Jako pierwszy przecierał szlaki Wojciech Skrzypczak, który w maju 2003 roku przyjechał do Brukseli wraz z grupą tłumaczy z innych państw przygotowujących się do wejścia do Unii Europejskiej. Kilkanaście miesięcy później w Parlamencie Europejskim tłumacze z Polski stanowili już kilkunastoosobową grupę, a obecnie mamy 23 etatowych specjalistów.

Grupa tłumaczy zatrudnionych na stałe w Parlamencie Europejskim to prawdziwa elita. Ich pracę podczas całodniowych obrad parlamentu, frakcji politycznych i komisji parlamentarnych, wspomaga grupa tłumaczy wolnych strzelców (freelancerów). Podczas jednej sesji Parlamentu pracuje ich nawet 40. Polska lista tłumaczy freelancerów liczy blisko 90 nazwisk i cały czas się wydłuża. Aby znaleźć się na tej liście, trzeba zdać egzamin akredytacyjny, co stanowi gwarancję wysokiej jakości tłumaczenia. Tym bardziej jesteśmy dumni, gdy nowi tłumacze z akredytacją unijną dołączają do kadry tłumaczy konferencyjnych w VIVALANG.

Tłumaczenia ustne i pisemne w Parlamencie Europejskim i instytucjach unijnych generują ogromne koszty. Polityka wielojęzyczności w Parlamencie Europejskim to aż 1/3 wszystkich kosztów Parlamentu. W 2008 r. Parlament Europejski przeznaczył na tłumaczenia blisko 500 milionów euro.

Więcej informacji znajdą Państwo na www.europa.eu


0 komentarze: